15
02
2008
Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem konsoli Nintendo Wii. Już wkrótce będę o wiele szczęśliwszy bo do napędu trafi płytka z grą Star Wars: The Force Unleashed. Co jest najlepszego w wersji na Wii?
Za wymachiwanie mieczem świetlnym odpowiadać będzie Wiilot! Jeśli machanie wirtualnym kijem golfowym jest takie fajne to co będzie się działo w przypadku miecza? Oczywiście ideałem było by wierne przenoszenie każdego ruchu, ale znając życie aż tak dobrze nie będzie. Spodziewam się przypisanych gestów wiilotem. A zresztą… może pojedynki nie będą przypominać starcia Anakina i Obi-Wana, ale w Wii tkwi przeolbrzymi potencjał. Miejmy nadzieję że zostanie odpowiednio wykorzystany. Zresztą obejrzyjcie sobie te dwa filmiki…
I właśnie za to (między innymi) uwielbiam Gwiezdne Wojny - za te wszystkie diabelnie dynamiczne i niepowtarzalne walki na miecze świetlne(pomijam świetną fabułę i głęboki świat bo to temat na inny post
)
PS. Małe wyjaśnienie dla osób, które nie za bardzo wiedzą co to jest to całe “Wii”. Mówiąc krótko to maszynka do grania, w której sterowanie jest delikatnie mówiąc… albo co ja będę mówił. Zobaczcie sami!
Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Kategoria 1
22
01
2008

Jeszcze do niedawna uważałem, że kupno konsoli to wywalanie pieniędzy w błoto… po kilku “perypetiach” zmieniłem zdanie.
Wszystko zaczęło się od…
Czytaj dalej »
Komentarze : 1 komentarz »
Kategorie : Kategoria 1
27
12
2007
Choroby… nie dość, że trudno wymówić ich nazwy to większość jest naprawdę paskudna. Artrogrypoza, która wbrew nazwie nie ma nic wspólnego z grypą jest naprawdę paskudna. Przejawia się między innymi zanikiem mięśni i zesztywnieniem stawów co jak nie trudno się domyślić utrudnia wykonywanie nawet podstawowych czynności. Niestety artropogrypoza jest nieuleczalna. Jedyne co można robić to zapobiegać dalszemu rozwojowi poprzez wykonywanie wielu, wielu, wielu nieraz bolesnych ćwiczeń.
Pewnego dnia 11 letnia Taylor Smith odwiedziła wraz z rodzicami przyjaciela rodziny. Zagrała tam na Wii i po prostu zakochała w konsoli. Rodzice wpadli na pomysł, że Wii może osłodzić niezbyt przyjemną rehabilitację. Niestety nie tak łatwo je kupić. Jeśli gdzieś już się pojawi sprzedaje na pniu. Wspomniany przyjaciel rodziny napisał więc do Nintendo i przedstawił całą sytuację. Jego list był kamyczkiem, który wywołał lawinę. Koncern postanowił ufundować Taylor konsolę…
Oczywiście Wii nigdy nie zastąpi prawdziwej rehabilitacji, ale z całą pewnością będzie miłą odmianą po bolesnych ćwiczeniach. Gdy ta wiadomość wypłynęła na świat pojawiły się głosy sprzeciwu. “To reklama!” krzyczeli jedni. “Dali by lepiej 100.000$ na leczenie” dopowiadali drudzy… A co by zrobili malkontenci gdyby Nintendo zignorowało list? I tak źle i tak nie dobrze. Moim zdaniem nie warto przeliczać tu kosztów, a zastosować “Wzór Mastercard”. Nie wiecie co to jest? Zaraz się wyjaśni
Konsola Wii - 399$ (wg Amazon.com). Koszty przesyłki - 5$. Przywrócić uśmiech na twarzy dziecka - bezcenne.

Komentarze : 2 komentarzy »
Kategorie : Kategoria 1