Kup grę! Bądź betatesterem!
9 04 2007
Dziś bardzo nietypowy post. Dlaczego? Zobaczcie sami…
Była ciemna noc. Typowa noc w Wielkim Mieście. W wysokim oszklonym wieżowcu, na najwyższym piętrze stały przy oknie dwie postaci.
-Jak idą prace?
-Gra została ukończona, ale…
-ALE CO?
-Panie…są problemy. Potrzebujemy więcej czasu, na testy. Chyba będziemy musieli przes…
-Nie. Żadnych opóźnień.
-Ależ Panie! Jest mnóstwo błędów, niedociagnięć. Potrzebujemy znających się na rzeczy testerów.
-Ech… Ilu?
-Przynajmnej 50. Proponuję setkę. Zamknięte testy w firmie.
-A może milion co?? Zawodowca trzeba opłacić!!!
-Panie… wiem, że to kosztuje. Ale to ważne, żeby końcowy produkt był dopracowany.
-Terminy też są ważne. Można przesunąć datę premiery, przetestować to wszystko, ale mam inny pomysł. Będziesz miał swoich testerów. Przynajmniej milion, a ja dotrzymam terminu. Wszyscy będą zadowoleni. I jeszcze na tym zarobimy!
-Nie rozumiem…
-To proste. Wydamy grę, tak jak jest. To znany tytuł, więc się sprzeda. Ludzie zaczną zgłaszać problemy. Kilka osób z firmy zacznie szukać rozwiązań. Potem wydamy kilka łatek i po sprawie. Po co płacić za testerów? Testerzy zapłacą nam!
-Ależ Panie…prasa zmiesza nas z błotem, gracze wyklną.
-Prasie wyślemy grę nagraną na płyty DVD-R, powiemy że nie jest to ostateczna wersja.
-Ale gracze będą mieć “ostateczną wersję”. Co z nimi?
-“Zainstaluj najnowszą wersję sterowników” - to zawsze się sprawdza.
-Ale to nic nie da…
-Ja to wiem…ty to wiesz…oni tego nie wiedzą…
***
Kilka dni temu kupiłem sobie Test Drive Unlimited. Cieszyłem się nią, jakieś 20 minut - po tym czasie zaczęły się pojawiać problemy. Gdy przejrzałem oficjalne forum Atari (wydawca) i CD-Projekt (polski dystrybutor) uświadomiłem sobie że ktoś wydał niedokończonego bubla. Tak, wiem TDU jest wspaniałe, rewolucyjne i w ogóle niesamowicie przecudowne. Niestety jest też zawalone błędami. I nie są to drobnostki. Gra “nie lubi” kart graficznych ze stajni nvidia. Nie wieżę, że testerzy tego nie wyłapali. Gracze pytają “co robić?”. Producenci mówią: zainstaluj nowe sterowniki. Zainstalowałem i… jest DUŻO gorzej. Na starych dało się grać, na nowych już nie. Gracze po raz kolejny pytają “co robić”. Odpowiedż? “Czekać na nowe sterowniki”. Ta…nie ma to jak zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego.
To nie jedyne wpadki. Wiele osób w pewnym momencie traci wszystko: pieniądze, samochody, posiadłości. Jeszcze wczoraj mieli 80% ukończone, dziś jest… 0%. I nie da się tego naprawić. W polskiej wersji w jednym z miejsc gra się zawiesza. Nie trzeba tam nawet jechać, wystarczy najechać kursorem na ten obszar na mapie. Pomijam problemy z grą online. Tak się zastanawiam - po cholerę kupiłem tą grę? Gdyby to był pirat, płyta wylądowała by w szafie. Teraz muszę siedzieć i czekać aż “ktoś” zrobi łatkę naprawiającą błędy “których nikt wcześniej nie widział”.







Kup konsolę X360, ja grałem w TDU na niej i nie było kłopotów
Nie mam sumienia kupić PS2 a co dopiero XPudło 360
Nie wytam tyle kasy na zabawkę do grania. W zupełności wystarczy mi PC.