Windows XP UWI Edition cz2
7 03 2007Witam w drugiej części poświęconej instalacji i pierwszym poważnym problemom.
Część druga - instalacja
Jedną ze zmian jest zautomatyzowana instalacja. Nie mówię tu o uaktualnianiu z poziomu windowsa, a o instalacji “czystej” kopii. Na czym to polega? Po uruchomieniu płyty windows automatycznie rozpakowuje pliki i… zaczyna instalację! Zero potwierdzania licencji, wpisywania klucza - nic! Nie ma formatowania, wciskania F8, ESC czy Enter. 20 minut później mamy nowy system. Fajne? Nie do końca. Owszem mamy UWI ale mamy też starego XP. Gdzie w takim razie zainstalował się “nowy”? Na najbliższym “wolnym” dysku czyli w moim przypadku D. Z
ainstalował się tak jak program, bez formatowania partycji. Trudno uznać taką automatyzację za zaletę. Poza tym to co miało skrócić czas instalacji wydłużyło ją do niemal 2 godzin.
Instalacja wyglada zupełnie inaczej gdy nie mamy żadnego windowsa. Możemy wybrać dysk na którym będzie nowy system. Po instalacji okazuje się, że jednak nie wszystko jest tak jak być powinno. Owszem, sam Win jest na C, ale wszystkie dodatkowe programy mamy na…innym dysku! Cały czas mówię o instalacji, ale nie napisałem nic o problemach. A tych było sporo…
Po kompletnym formacie okazało się że instalator nie rozpoznaje dysków. Coś mu nie pasowało - uparcie twierdził że “partycja nie jest w formacie rozpoznawalnym dla winxp”
Nawet po formacie z poziomu instalatora! Po kilku próbach, przetasowaniu wielkości partycji i kilku formatach (partition magic) - załapał…ale nie do końca. W połowie kopiowania plików okazało się, że zabrakło mu miejsca na dysku. Win XP nie mieści się na 50GB? No no no… Po kolejnym formacie wszystko poszło gładko. Pliki sysemowe są na C, cała reszta włacznie z My Documents czy Program Files na E. To nie koniec. Zmieniła się też wielkość partycji. Jakimś cudem z 4 mam 3 w tym kobyłę na 170GB…
Przy pierwszym uruchomieniu powitał mnie bardzo ładny pulpit a chwilę później kilkanaście okienek: Skype chce założyć konto, Awast skanować system, Yahoo i Google proszą o login, coś od ramu chce testować prędkość…. uff. Najgorsze dopiero przed nami. Po tych wszystkich okienkach pojawił się komunikat o błędzie w rejestrze. Nieładnie. Oj nieładnie. Pojawia się do tej pory.
Instalacja sterowników przebiegła bez najmniejszych problemów. Nie było błędów typu “nieprawidłowa wersja windows” czy coś w tym stylu. Co wiecej, niezbyt szybkie oprogramowanie X-Fi działa tu naprawdę dobrze. Na dzień dzisiejszy mam zainstalowane niezbędne programy i dwie gry. Działają tak jak i na “zwykłym” XP. Być może benchmarki wykazały by jakąś różnicę, ale nie o to w tym chodzi. W następnej części opiszę stabilność. Gry, długie działanie, defragmentacja dysków pozwolą na sprawdzenie jak duże obciażenie jest w stanie znieść.
Fotki - wybaczcie za jakość. Robione telefonem:
http://img105.imageshack.us/my.php?image=obraz0168dy8.jpg
http://img53.imageshack.us/my.php?image=obraz0170422×337gx5.jpg
Zrzuty ekranu:
http://img410.imageshack.us/img410/316/pulpituf6.jpg
http://img47.imageshack.us/my.php?image=mjkomputeryi1.jpg







zraziłeś mnie do tego strasznie
będę wiedział czego się wystrzegać
A czy Ty nadal używasz tego systemu?
Tak, nadal go mam. Nie mam czasu ani chęci na kolejną instalację. W tym tygodniu napiszę o tym jak to wszystko działa po dłuższym czasie od instalacji. A działa…tak sobie